Każdy może napisać malware? Uwaga na nowego wirusa

Niebezpieczeństwa związane z korzystaniem z aplikacji mobilnych są coraz powszechniejsze, a liczba zagrożeń – i to realnych, prawdziwych zagrożeń – wzrasta z dnia na dzień. Hackerzy oraz cyberprzestepcy starają się wynajdować coraz wymyślniejsze sposoby na przejmowanie kontroli nad urządzeniami, działanie na szkodę użytkowników, okradanie z pieniędzy oraz danych, wyłudzanie wszystkiego, co możliwe, wykorzystując ich naturalną ciekawość czy brak spostrzegawczości. Tym razem zagrożenie przybrało postać złośliwego oprogramowania ransomware, które może wykonać każdy, nawet nie posiadający żadnej wiedzy z zakresu programowania.

Tworzenie wirusów dla każdego?

Aplikacja pozwalająca na napisanie robaka dostępna jest póki co jedynie w Chinach pod nazwą Trojan Developmenr Kit i została odkryta przez specjalistę od zabezpieczeń, Dinesha Venkantesana pracującego dla Symantec. Żeby wykonać swoje szkodliwe oprogramowanie malware wystarczy jedynie jednorazowa opłata oraz skontaktowanie się z twórcą aplikacji. Do uruchomienia robaka wystarczy plik o nazwie APK. Wygenerowany plik będzie dokładnym odzwierciedleniem potrzeb osoby chcącej takie oprogramowanie wygenerować. Wiadomość generowana przez malware ma być dostosowana indywidualnie do ofiary robaka, ma zawierać także specjalny klucz odszyfrowujący oraz inne elementy, które będą wyświetlały się na ekranie ofiary.

Co z dystrybucją?

Po stworzeniu szkodliwego oprogramowania sam użytkownik będzie musiał zadecydować, czy robak zostanie puszczony w świat czy zostanie potraktowany jako rodzaj eksperymentu naukowego. Malware w tym przypadku działa bardzo tradycyjnie, a więc najpierw blokuje ekran urządzenia, uniemożliwiając jakiekolwiek posługiwanie się nim, a następnie wyświetla informację o kwocie, jaka jest do zapłacenia za odblokowanie i odszyfrowanie telefonu. Dołączone są oczywiście również dokładne instrukcje postepowania w przypadku chęci zapłacenia okupu. Chociaż aplikacja ta jest dostępna dzisiaj jedynie na chińskich forach internetowych, jej charakter może być tak kuszący, że szybko może pojawić się również w innych regionach świata. Aby nie zarazić się robakiem wystarczy nie ściągać plików z rozszerzeniem. .apk z innych stron niż oficjalne sklepy Google Play. Tutaj jednak, jak pokazują ostatnie wydarzenia, również nie zawsze można mieć pewność co do prawdziwości aplikacji oraz ich czystości od szkodliwego oprogramowania, którego każdy użytkownik smartfona oraz komputera naprawdę powinien się obawiać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.