Na tropie piratów komputerowych

Tzw. piraci komputerowi to osoby, które pobierają, instalują i rozpowszechniają nielegalne oprogramowanie czy muzykę. Jeśli są doświadczone, niezwykle ciężko je namierzyć i zapobiec poważnym stratom dla twórców muzyki, programów, innych rozwiązań software’owych. Większe możliwości analizowania danych i ruchu w internecie mają pomóc we wczesnym wykrywaniu aktywności piratów za pomocą prostego sposobu.

Bezpośrednie i pośrednie zagrożenia

Obserwując ruch w internecie, jak też sprawdzając, jak dużo czasu spędzają w sieci poszczególne osoby, można z dużym prawdopodobieństwem wykryć pirata oraz ludzi zagrożonych złośliwym oprogramowaniem. Statystyki pokazują, że osoby mające jakąkolwiek styczność z nielegalnymi programami są w internecie o wiele bardziej aktywne niż zupełnie niewinni użytkownicy – niezależnie od tego, czy udostępniają piracki soft, czy też z niego korzystają. Obecnie piractwo online koncentruje się wokół serwisów umożliwiających spory upload oraz sieci wymiany plików (torrent). Chociaż prędkość pobierania i wysyłania danych znacznie wzrosła, chęć wyposażenia się w nielegalne oprogramowanie lub udostępnianie go innym wymaga czasu. Jest to wykrywalne przez systemy analizujące, a sami piraci mogą być nieświadomi zagrożenia, koncentrując się bardziej na unikaniu poszczególnych, podejrzanych epizodów.

Jeśli chodzi o osoby poszkodowane w procesie, są one tak samo łatwe do wykrycia – analizy pokazują, że w przypadku ludzi spędzających w sieci już powyżej 10 godzin tygodniowo zagrożenie infekcją jakimkolwiek złośliwym oprogramowaniem wzrasta prawie dwukrotnie w stosunku do użytkowników wchodzących do internetu na 2-3 godziny w tygodniu. Stają się podatni na infekcje programami typu malware.

Pozytywne skutki wszechobecnej kontroli

Tego typu statystyki nie wymagają ingerowania w prywatność użytkowników – zbierane są ogólne dane, więc nikt nie jest bezpośrednio śledzony (możliwe jest jednak skupienie się na aktywności konkretnych osób, gdy zachodzi podejrzenie o ich nieuczciwość). W krótkim czasie i zupełnie automatycznie budowane są zestawienia pokazujące nie tylko tendencje aktualnych użytkowników internetu, ale też wskazujące na liczbę prawdopodobnych piratów komputerowych. Dla firm produkujących oprogramowanie zabezpieczające są to bardzo cenne dane, podobnie jak dla instytucji aktywnie walczących z problemem piractwa online. Kolejne lata mają przynieść powstanie coraz większej ilości systemów zajmujących się zbieraniem i przetwarzaniem takich danych pod kontrolą sztucznej inteligencji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.