Nie do końca oczywiste oszustwo

Są dzisiaj takie przypadki oszust internetowych czy komórkowych, że wydaje nam się, że już po pierwszych słowach wstępu jesteśmy w stanie domyślić się, jaki będzie ciąg dalszy oraz jaki będzie finał. Są jednak przypadki, jakie najstarszym filozofom się nie śniło, w których domyślenie się dalszego ciągu nie jest takim prostym ani oczywistym faktem.

Nie tylko SMS-y premium

Jak się okazuje, z telefonu można skorzystać w naprawdę kilka wymyślnych sposobów  i nie zawsze musi to być SMS Premium, kasujący nas na kilkadziesiąt złotych jednorazowo. Wszystko zaczyna się bardzo typowo: w telefonie pojawia się nagle wiadomość o uruchomieniu gry,  której rzecz jasna w ogóle nie zamawialiśmy. Dalej również widnieje informacja o tym, jak często będzie pobierana opłata i że można zrezygnować za darmo z uruchomionej usługi. Poniżej znajduje się link, w który zwykle przez ciekawość czy z chęci zapobiegnięcia katastrofy pobierania od nas pieniędzy za coś, czego wcale nie chcieliśmy, klikamy i przechodzimy do właściwej strony.

Cool Gry Premium

Oczywiście otrzymany od serwisu Cool Gry Premium SMS jest spersonalizowany, to znaczy – w  treści wiadomości wpisany jest numer telefonu osoby, do której przyszła. Za zrezygnowanie z dodatkowej usługi w tym przypadku wcale nie trzeba wysyłać drogich wiadomości. Problem polega na czymś innym. Po kliknięciu w podany w wiadomości link zostajemy przekierowani na nieźle wykonaną stronę internetową, która w pierwszej kolejności wymaga od nas podania operatora oraz numeru telefonu, a następnie prosi o przejście do następnego okna.

Rezygnacja przyjęta

W kolejnym kroku konieczne jest podane czterocyfrowego kodu, podanego za pomocą wiadomości. Ta się jednak nie pojawia. Okazuje się, że wystarczy wpisać dowolny cztero- , pięcio- lub sześciocyfrowy kod, żeby przejść do kolejnego okienka. Dalej okazuje się, że posiadamy nieuregulowaną płatność za wykorzystanie gier, zanim nastąpiła nasza rezygnacja. Sprawę można bardzo szybko naprawić, ponieważ wystarczy podanie numeru karty płatniczej. Wśród wymaganych danych jest na przykład nazwa banku oraz numer karty, dane osobowe, data ważności karty i kod CVV/CVC posiadanej karty. Opłata: jedynie 6,15 zł. W efekcie oczywiście tracisz pieniądze, ponieważ złodziej posiada wszystkie dane, aby to zrobić bez najmniejszego trudu.

Podsumowując, w tym przypadku spotykamy się z bardziej złożoną sytuacją – mamy najpierw jedno wyłudzenie SMS Premium, następnie wykradanie poufnych danych dotyczących karty płatniczej, a na koniec znów dwa klasyczne wyłudzenia SMS Premium, bo przecież wykonanie transakcji należy potwierdzić wysłanym na telefon unikalnym kodem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *