Cryptojacking – co to jest i czy stanowi zagrożenie?

Cryptojacking jest stosunkowo nowym problemem, który pojawił się wraz z popularnością kryptowalut. Potocznie nazywany jest „złośliwym wydobywaniem kryptowalut” i staje się w dzisiejszych czasach coraz większym zagrożeniem. Cryptojacking jest niczym innym jak kolejnym złośliwym oprogramowaniem, które może zainfekować nasze komputery lub urządzenia przenośne, w niezauważalny sposób wykorzystując ich zasoby do wydobywania różnego rodzaju elektronicznych walut.

Podobnie jak w innych przypadkach, tak w cryptojackingu chodzi o zysk osoby, która infekuje nasze urządzenia. Największa różnica między tą, a innymi formami złośliwych oprogramowań, polega na tym, że został on zaprojektowany do bycia niewidocznym dla użytkownika. Żeby jednak lepiej zrozumieć w jaki sposób cryptojacking tak na prawdę działa oraz w jaki sposób możemy się przed nim zabezpieczyć, trzeba najpierw zastanowić się nad kilkoma podstawowymi informacjami.

Zobacz również: Smartfon kopalnią krypto walut? Kto powinien się bać?

Czym są kryptowaluty?

Kryptowaluty to swojego rodzaju cyfrowe pieniądze, które nie mają żadnej fizycznej formy i funkcjonują jedynie w środowisku internetowym. Pomimo braku fizycznej formy i pewnego rodzaju umowności, ich wartość jest jak najbardziej realna, a w wielu przypadkach jest ona na prawdę wysoka. Kryptowaluty powstały jako alternatywa dla istniejących już tradycyjnych walut, a ich popularność zawdzięczają dużym potencjalnym wzrostom i możliwości zarabiania na ich kursie, anonimowości oraz nowoczesnej formie. Jedną z najpopularniejszych i jedną z pierwszych kryptowalut jest bitcoin, który po raz pierwszy pojawił się w 2009 roku. Przez kilka lat obecności na rynku utwierdził on swoją pozycję na rynku kryptowalut i do grudnia 2017 roku zyskał rekordową wartość 20 000 USD. Wielki sukces bitcoina stał się inspiracją do stworzenia wielu innych kryptowalut, które mimo pewnych różnić, działają na praktycznie takich samych zasadach. Obecnie kryptowaluty stały się dosyć popularną formą prowadzenia inwestycji czy opłacania różnego rodzaju transakcji.

Kryptowaluty w swojej naturze są niczym innym jak wpisami w bazie danych, a do przeprowadzenia transakcji, która zmienia zapisy w bazie danych, trzeba spełnić szereg warunków. Baza danych, odpowiedzialna za przeprowadzanie transakcji kryptowalutowych jest zdecentralizowana i w przeciwieństwie do tradycyjnych walut, kryptowaluty nie są wspierane przez żaden z rządów, krajów czy banków na świecie. Nie istnieje również żaden organ odpowiedzialny za nadzorowanie rynku kryptowalutowego ani za transakcje przeprowadzane przy ich pomocy. Wszystko to jest zdecentralizowane by zachować pełną anonimowość podczas ich używania. Wszelkie bazy danych związane z kryptowalutami są zarządzane z wielu różnych, zduplikowanych baz danych jednocześnie, znajdujących się na milionach różnych komputerów na całym świecie. Baza danych sama w sobie stanowią również swojego rodzaju księgę rachunkową, która wykorzystując szyfrowanie kontroluje i tworzy nowe monety kryptowalutowe.

Brak organu odpowiadającego za kontrolę ilości waluty w obiegu, oraz jej anonimowa natura sprawia, że główną metodą na pozyskiwanie kryptowaluty jest tak zwane „wydobywanie”. Pomijając techniczne szczegóły, proces wydobywania kryptowalut polega na przekształcania zasobów obliczeniowych urządzeń elektronicznych w kryptowalutowe monety. Początkowo tak na prawdę każdy mógł zacząć wydobywanie kryptowalut na swoim własnym komputerze, lecz z czasem stało się to zarezerwowane dla specjalizujących się w tym ludzi, którzy używają do tego celu specjalnie skontsruowanych, potężnych komputerów, które pracują przez całą dobę wykopując kryptowaluty. Taki sposób pozyskiwania kryptowalut jest oczywiście czasochłonny, a specjalne komputery nazywane „koparkami” są bardzo drogie i pobierają ogromne ilości energii. Dlatego też zaczęto szukać nowych sposobów, które nie wymagałyby tak dużych nakładów finansowych. W taki sposób narodził się właśnie cryptojacking.

Zobacz również: Czy na Tinderze widać numer telefonu?

Czym dokładnie jest cryptojacking?

Cryptojacking jest odpowiedzią na wspomniane wcześniej problemy z wydobywaniem kryptowalut. Polega on na infekowaniu urządzeń takich jak komputery, smartphony, tablety czy nawet serwery. Cały proces odbywa się oczywiście bez wiedzy oraz zgody właściciela urządzenia. Po zainfekowaniu złośliwym oprogramowaniem, urządzenie, które padło jego ofiarą zamieniane jest w kryptowalutową „koparkę”, która wykorzystuje zasoby obliczeniowe urządzenia, należącego do nieświadomej ofiary, i wysyła je do hakera, który urządzenie zainfekował. Na dobrą sprawę każdy może stać się ofiarą cryptojackingu, a przez to, że oprogramowania te są projektowane do bycia niezauważalnymi, istnieje duże ryzyko, że ofiara nawet nie zauważy, że jest wykorzystywana do kopania kryptowaluty. Mimo tego, że programy są często kompletnie niezauważalne dla komputerów, zauważyć można inne negatywne skutki związane z ich działaniem.

Wydobywanie kryptowalut pochłania znacznie więcej energii niż przy normalnym korzystaniu z urządzeń, a przez wykorzystywanie mocy obliczeniowej w tym celu, urządzenia mogą znacznie zwolnić. Do zainfekowania urządzenia przez złośliwe oprogramowanie może dojść na wiele różnych sposobów. Poruszając się w środowisku internetowym zawsze trzeba zachowywać uwagę i nie wchodzić w żadne podejrzane linki czy strony. Dobrym rozwiązaniem jest również instalacja odpowiednich programów chroniących nasze urządzenia przez tego typu zagrożeniami. Jeśli jednak zauważyłeś, że twoje urządzenie ostatnio znacznie zwolniło, opłaty za prąd są wyższe niż zwykle lub komputer używa wentylatorów znacznie częściej, uważaj, bo może być to oznaką, że padłeś właśnie ofiarą cryptojackingu. W takim wypadku niezwłocznie udaj się po poradę do specjalisty, który pomoże Ci z rozwiązaniem problemu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.